Przeskocz do treści

Odszkodowanie za nielegalnie wygrany przetarg

Każdy zamawiający musi borykać się z nieuczciwymi zachowaniami niektórych wykonawców. Fałszowanie referencji, nieprawdziwe oświadczenia, zmowy przetargowe - wszystko to jest przerabiane wielokrotnie. Zawsze znajdzie się ktoś, kto podejmie ryzyko, aby w sposób nieuczciwy pozyskać intratne zamówienie. Czasem nielegalne działanie wychodzi na jaw już po zamknięciu postępowania zakupowego. Odejdźmy jednak od sfery PZP i zastanówmy się, czy uczciwi konkurenci mają jakieś mechanizmy, aby naprawić szkodę, jaką odnoszą poprzez przegrywanie takich przetargów?

Owszem, mają. Kanwą do dalszych rozważań niech będzie wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku. Stan faktyczny był prosty. Wykonawca powołał się na nieprawdziwe okoliczności wskazując na swoje doświadczenie w realizacji w przeszłości określonych dostaw. Dzięki temu wygrał postępowanie. Wykonawca posłużył się w toku postępowania przetargowego dokumentami poświadczającymi nieprawdę, za co - a to jest istotne - został skazany wyrokiem karnym (art. 297 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k). Wyrok karny dotknął także prezesa spółki dającej referencje, która potwierdziła nieprawdziwe fakty.

Powód dobrze dokumentował żądania pod kątem potwierdzenia swoich racji. Złożył odwołanie od rozstrzygnięcia przetargu do Krajowej Izby Odwoławczej, lecz zostało ono odrzucone. W sprawie wszczęto też kontrolę doraźną Urzędu Zamówień Publicznych - który stwierdził, iż wobec wadliwych referencji ten wykonawca w inny sposób nie wykazał warunku spełnienia udziału w postępowaniu i winien być wykluczony z udziału w postępowaniu. Co istotne - zamawiający otrzymał informację od spółki udzielającej referencji, że ta te referencje cofa. Spółka tym samym zdystansowała się od oświadczeń swojego prezesa.

Posiłkując się google dotarłem do rozstrzygnięcia KIO w tej sprawie. Jest ono interesujące, więc - korzystając z okazji - krótka powtórka z PZP

Zamawiający podnosił, że żaden przepis ustawy Pzp nie uprawnia zamawiającego do żądania wyjaśnień od wystawcy referencji, ani do wykluczenia wykonawcy w oparciu o informacje złożone przez podmiot trzeci, w tym w przypadku cofnięcia przez podmiot trzeci wcześniej wystawionych referencji, skoro na dzień składania ofert złożone przez wykonawcę dokumenty potwierdzają spełnianie warunków udziału w postępowaniu.

Izba nie podziela powyższego stanowiska zamawiającego. Przepisy ustawy Pzp
określają procedurę w sprawie udzielenia zamówienia publicznego, w tym czynności, które zamawiający podejmuje w toku prowadzonego postępowania. Wszystkie czynności zamawiającego mają zmierzać do wyboru oferty najkorzystniejszej, tj. spełniającej wszystkiewymagania określone przez zamawiającego w danym postępowaniu, złożonej przezwykonawcę, który spełnia warunki udziału w postępowaniu. Zarówno ocena treści oferty (strona przedmiotowa) jak i ocena spełniania warunków udziału w postępowaniu musi być dokonana w sposób rzetelny, tj. z uwzględnieniem wszystkich okoliczności i informacji, które powziął zamawiający w związku z prowadzonym postępowanie. Temu celowi m.in. służy tryb wyjaśniania treści oferty (art. 87 ust. 1 ustawy Pzp) i treści złożonych przez wykonawcę dokumentów podmiotowych (art. 26 ust. 4 ustawy Pzp). Jakiekolwiek uzasadnione wątpliwości zaistniałe w toku prowadzonego postępowania co do treści złożonych przez wykonawcę dokumentów, muszą podlegać wyjaśnieniu, gdyż wątpliwości uniemożliwiają pozytywną ocenę dokumentów. Nieistotne jest przy tym źródło, z którego zamawiający powziął informacje powodujące powstanie wątpliwości co do treści złożonych przezwykonawcę dokumentów (np. informacje od innych wykonawców, podmiotów trzecich, informacji publikowanych itp.). Podkreślić również należy, że aż do chwili zawarcia umowy w sprawie zamówienia publicznego, zgodnie z przepisami ustawy Pzp, zamawiający dokonuje czynności w prowadzonym postępowaniu w celu wyboru oferty najkorzystniejszej.

W związku z powyższym, zamawiający jest uprawniony i zobowiązany zarazem do dokonania czynności wymaganych, stosownie do okoliczności faktycznych zaistniałych w trakcie prowadzonego postępowania. Nawet zatem po dokonaniu czynności wyboru oferty najkorzystniejszej, w przypadku wystąpienia nowych okoliczności uzasadniających powtórzenie czynności badania i oceny ofert, zamawiający jest zobowiązany do unieważnienia czynności wyboru oferty najkorzystniejszej oraz powtórzenia czynności wyjaśniających niezbędnych w danym stanie faktycznym. Przepisy ustawy Pzp nie ograniczają zamawiającego w tym względzie, a zasada zachowania zasady uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców, jako jedna z naczelnych zasad postępowania o udzielenie zamówienia publicznego, zobowiązuje zamawiającego do rzetelnego zbadania i wyjaśnienia wszelkich wątpliwości.

Odnosząc powyższe do stanu faktycznego w niniejszej sprawie Izba stwierdziła, że zamawiający nie podejmując czynności w postępowaniu w związku z informacjami otrzymanymi od wystawcy referencji - firmy PPH ... – o „cofnięciu” referencji dla firmy P.W. , zaniechał w konsekwencji czynności wykluczenia wykonawcy na podstawie art. 24 ust. 2 pkt 3 i pkt 4 ustawy Pzp, do których był zobowiązany w danym stanie faktycznym. Jak wynika bowiem z dokumentacji sprawy, informacjeprzedstawione przez wykonawcę w wykazie wykonanych dostaw odnośnie dostawy na rzecz PPH .... były nieprawdziwe i zostały złożone w celu wprowadzenia zamawiającego w błąd co do doświadczenia wykonawcy oraz wykorzystania tego błędu dla uzyskania zamówienia.

Udowadnianie wysokości szkody zostawmy na boku. Powód budował swoje roszczenie w oparciu o przepisy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

1. W razie dokonania czynu nieuczciwej konkurencji, przedsiębiorca, którego interes został zagrożony lub naruszony, może żądać:
1)zaniechania niedozwolonych działań;
2)usunięcia skutków niedozwolonych działań;
3)złożenia jednokrotnego lub wielokrotnego oświadczenia odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie;
4)naprawienia wyrządzonej szkody, na zasadach ogólnych;
5)wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, na zasadach ogólnych;
6)zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej na określony cel społeczny związany ze wspieraniem kultury polskiej lub ochroną dziedzictwa narodowego – jeżeli czyn nieuczciwej konkurencji był zawiniony.

Wobec stwierdzenia, że zostało popełnione przestępstwo, zdefiniowanie zachowania pozwanych jako czynu nieuczciwej konkurencji było tylko formalnością. Sąd musiał jednak przeanalizować okoliczności przetargu, żeby potwierdzić związek przyczynowo - skutkowy:

Z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością można było przyjąć, według Sądu I instancji, że po wykluczeniu pozwanej M. P. z uczestnictwa w przetargu, powodowi zostałoby udzielone zamówienie, gdyż spełniał on warunki uprawniające do skutecznego złożenia oferty. Istnieje zatem oczywisty związek przyczynowy pomiędzy umyślnym działaniem pozwanych a nieuzyskaniem zamówienia przez powoda.

W ten sposób konkurent uzyskał ponad 100.000 zł odszkodowania, mimo że nie musiał przetargu realizować. A w zasadzie za to, że nie było mu dane go zrealizować. Jako osoba zaangażowana w procedury zakupowe, uważam to rozstrzygniecie za świetny straszak dla wszystkich nieuczciwych wykonawców. Nie tylko odpowiedzialność karna, nie tylko problematyczny status w kolejnych przetargach, ale również dotkliwość finansowa na rzecz konkurencji. Warto ten wyrok propagować, żeby dał do namysłu osobom, które grają nieczysto.

Choć - na marginesie - ta sprawa wcale nie musiało się tak pozytywnie dla powoda skończyć. Duży "bonus" zapewniły rozważania UZP i KIO. Sfera zamówień publicznych w najczystszej postaci nie jest wcale aż tak częstym przypadkiem na wokandach sądów powszechnych. Gdyby np. oferta powoda przekraczała kwotowo środki, jakie zamawiający chciał przeznaczyć na realizację zamówienia, to związek przyczynowo skutkowy byłby już osłabiony. Pytanie, czy pozwani przeanalizowali wnikliwie ofertę powoda - gdyby były przyczyny do jej zwalczania, to powództwo ległoby w gruzach. Nawet sam fakt pewnych braków uruchamiałby hipotetyczną projekcję następstw takich braków - czy zamawiający by je zauważył, czy by wezwał do uzupełnienie, czy były "uzupełnialne" formalnie i czy powód podołałby wezwaniu. Dużo gdybania, a to zawsze podkopuje prostą relację : przyczyna - skutek. Dalej - wszak wykonawca mógł wcale tego zamówienia nie wykonać. Dlaczego zatem jego szkoda to pełne potencjalne korzyści z tytułu całej umowy. Czy kalkulacja zysku była prawidłowa - jak poszczególne składniki oferty wpływały na jej wysokość. Czy niewykonanie przetargu nie przyniosło powodowi korzyści z innego źródła (np. pozyskał równoległe zamówienia, a realizacja jednocześnie dwóch byłaby niemożliwa). Dużo, dużo wątpliwości. Warto pogratulować powodowi, że przeszedł przez nie zwycięsko, choć niewiadomą jest w takich uzasadnieniach zakres i jakość obrony pozwanych. Tak, czy siak - sprawa ciekawa.

Masz podobny problem prawny ?
Skontaktuj się z nami - postaramy się pomóc !

Jak zlecić sprawę lub umówić się na konsultacje - informacje




Dodaj komentarz

Publikacja komentarza wymaga akceptacji administratora - bez akceptacji komentarz nie będzie widoczny dla innych użytkowników. Dodawanie komentarzy nie wymaga logowania ani podawania jakichkolwiek danych. Aprobowane będą wyłącznie komentarze nawiązujące do tematyki wpisu - uzupełnienia, sprostowania, polemiki, pytania dodatkowe. Odrzucone zostaną wszelkie komentarze naruszające ten wymóg, ale także te stanowiące reklamę, zawierające dane osobowe (nazwisko, adres e-mail), odnośniki, pomówienia lub wulgaryzmy, jak też treści zdublowane lub nic nie wnoszące do dyskusji. Administrator nie jest zobligowany weryfikować komentarzy oczekujących na moderację w żadnym konkretnym terminie, ani też odpowiadać na komentarze. Aprobata komentarza nie oznacza potwierdzenia przez Kancelarię treści objętych komentarzem. Komentarze są publicznie dostępne i mogą być w uzasadnionych przypadkach edytowane lub usuwane przez administratora. Stanowią one wyłącznie wyraz poglądów ich autora, który świadomie i dobrowolnie zdecydował się na zamieszczenie ich w ramach polemiki lub dyskusji na Portalu w celu upublicznienia.
Prawnik z Lublina
radca prawny
ALEKSANDER KUNICKI
`Prawo w praktyce` stanowi część WWW.LUBELSKIEKANCELARIE.PL . Administratorem Portalu jest Lubelskie Kancelarie - Aleksander Kunicki Kancelaria Radcy Prawnego. Wykorzystywanie prezentowanych tu materiałów i treści bez zgody Administratora i autora jest zabronione. Umieszczanie odniesień i zapożyczeń treści jest dozwolone pod warunkiem podania źródła oraz hiperłącza (link bez atrybutu nofollow) do strony źródłowej.

Treści zamieszczane na stronie mają jedynie charakter informacyjny i nie stanowią pomocy (porady) prawnej, nie są również aktualizowane w przypadku zmiany stanu prawnego. Prezentują jedną z dopuszczalnych wersji interpretacji powszechnie obowiązujących przepisów prawa, przedstawioną zazwyczaj w układzie hipotetycznych pytań i odpowiedzi. Wszelkie wątpliwości związane z treścią bloga, w szczególności w związku z samodzielnie prowadzonymi sprawami sądowymi, należy konsultować z adwokatem lub radcą prawnym w ramach odrębnie zlecanej usługi prawnej. Kancelarie i Administrator nie ponoszą odpowiedzialności za jakikolwiek skutek wykorzystania przedmiotowych treści przez inne osoby. Treść pełnej noty prawnej jest dostępna pod tym odnośnikiem.

Blog `Prawo w praktyce` służy informowaniu w przedmiocie specjalizacji, praktyki oraz form usług i pomocy prawnej świadczonych przez prawników powiązanych z www.lubelskiekancelarie.pl.Oferta Kancelarii dotyczy spraw cywilnych (majątkowych, odszkodowań, nieruchomości, umów), spadkowych, rodzinnych, gospodarczych, administracyjnych, karnych. Radca prawny specjalizuje się w obsłudze prawnej firm, prawie kontraktów, konsumenckim oraz procesowym, związanym ze sprawami sądowymi w Lublinie i okolicach.

Powered by WordPress. Enhanced by Google.