Przeskocz do treści

Awans u męża pod lupą ZUS

Przepisy dotyczące ubezpieczeń społecznych gwarantują określone świadczenia dla osób ubezpieczonych - zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. Świadczenia te, oparte o wysokość wynagrodzenia z umowy o pracę, są jednak co do zasady wypłacane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Każde uprawnienie bywa niestety nadużywane, a jeśli skala procederu jest zbyt duża, to podejrzliwość ZUS rykoszetem uderza we wszystkich ubezpieczonych. Sprawy dotyczące wykazania fikcyjnego zatrudnienia albo pozornej podwyżki pensji - szczególnie tuż przed zajściem w ciąże lub w trakcie ciąży - są bardzo powszechne. ZUS kwestionuje takie awanse i stara się narzucić mniejszą, ustaloną według własnej oceny, podstawę wymiaru składek. Niekiedy tłumaczyć się muszą także osoby, które uzyskały awans ciężką pracą. Czasem jednak trafiają się sprawy bardziej problematyczne. Dopóki tak będzie, to raczej nie można się spodziewać, że podejrzliwość zakładu zmaleje.

Najszybciej na "celownik" ZUS trafiają firmy rodzinne. Zatrudnienie żony, siostry, czy córki nie jest w takim wypadku niczym skomplikowanym, a pracodawca ma osobisty interes w tym, aby świadczenia z ZUS dla takiego pracownika były jak największe. I jeden taki przypadek rozstrzygały ostatnio sądy powszechne w Lublinie - poniżej fragmenty orzeczenia Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 1 września 2016 r. oraz Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 24 maja 2017 r. Stanowisko ubezpieczonej zostało zakwestionowane, a sąd wypunktował wszystkie argumenty, które przemawiały za zarzutami ZUS. Warto na tym przykładzie przekrojowo prześledzić okoliczności, które mogą mieć znaczenie dla oceny podobnego przypadku.

Po pierwsze - Sąd przywołał tezy, jakie są fundamentem dla tej problematyki

Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem Sądu Najwyższego nadmierne podwyższenie wynagrodzenia pracownika w umowie o pracę może być w zakresie prawa ubezpieczeń społecznych ocenione, jako dokonane z zamiarem nadużycia prawa do świadczeń. Postanowienie umowy o pracę jest w tym zakresie nieważne jako dokonane z naruszeniem zasad współżycia społecznego polegającym na świadomym osiąganiu nieuzasadnionych korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych kosztem innych uczestników tego systemu – art. 58 § 2 k.c. w związku z art. 300 kp (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05, OSNP 2006/11-12/192, uchwała z dnia 27 kwietnia 2005 r. II UZP 2/05 OSNP 2005/21/338, wyrok z dnia 4 sierpnia 2005 r., II UK 16/05 OSNP 2006/11-12/191, wyrok z dnia 18 października 2005 r. II UK 43/05, OSNP 2006/15-16, poz. 251). W takiej sytuacji Zakład Ubezpieczeń Społecznych ma uprawnienie do kwestionowania wysokości wynagrodzenia stanowiącego podstawę wymiaru składek, jeżeli okoliczności sprawy wskazują, że zostało wypłacone na podstawie umowy sprzecznej z prawem, zasadami współżycia społecznego lub zmierzającej do obejścia prawa (wyrok SN z dnia 19 maja 2009 r., III 7/09, Lex nr 509047, wyrok z dnia 4 sierpnia 2005 r. II UK 16/05, Lex nr 182776).

Aspekt powiązań rodzinnych miał wpływ na ocenę zeznań

Wprawdzie ich zeznania były w tym zakresie zgodne ze sobą, lecz Sąd miał na uwadze, iż są oni małżeństwem i mając na uwadze, że M. Z. był pracodawcą a wnioskodawczyni pracownikiem, obydwoje byli bezpośrednio zainteresowani korzystnym dla nich rozstrzygnięciem sprawy

Podobnie jak warunki finansowe zatrudnienia innych osób u tego prawodawcy

W dniu 1 marca 2009 roku M. Z. zawarł z reprezentowaną przez siebie spółką kontrakt menadżerski. Na jego podstawie spółka powierzyła mu jako zarządcy obowiązki kierowania i prowadzenia spraw spółki, za wynagrodzeniem 12 000 zł. Zatrudniał w spółce dwóch pracowników na podstawie umowy o pracę, w pełnym wymiarze czasu pracy – swoją matkę H. Z. jako koordynatora do spraw transportu z wynagrodzeniem 4200 zł brutto i A. P. (1) jako spedytora z wynagrodzeniem 3100 zł brutto

Awans ubezpieczonej był w tym kontekście niewątpliwie zauważalny - zarówno względem pozostałych osób, jak i jej własnej wcześniejszej kariery zawodowej

Podstawą wymiaru składek było najniższe wynagrodzenie za pracę, następnie od września 2009 roku kwota 1325,10 zł od stycznia 2010 roku kwota 2149,10 zł zaś od marca 2010 roku do czerwca 2011 roku kwota 2249 zł. Do jej obowiązków należało wystawnie faktur sprzedażowych, przyjmowanie faktur kosztowych, merytoryczny nadzór zleceń transportowych, windykacja należności oraz kontakty z kontrahentami. W dniu 31 października 2012 roku wnioskodawczyni zawarła umowę o pracę z reprezentowanym przez jej męża M. Z.(...)spółką z o.o. w L., na podstawie której została zatrudniona jako dyrektor generalny, w pełnym wymiarze czasu z wynagrodzeniem miesięcznym w wysokości 15 000 zł.

Faktycznie ubezpieczona świadczyła zatem pracę tylko przez dwa miesiące

W okresie od 8 stycznia 2013 roku do 20 czerwca 2013 roku przebywała na zwolnieniu lekarskim w związku z ciążą 2011 roku. Urodziła dziecko w dniu(...), następnie do dnia(...)pobierała zasiłek macierzyński.

na miejsce wnioskodawczyni, która przez ponad cztery lata - od 8 stycznia 2012 roku do sierpnia 2016 roku nie świadczyła pracy w związku z korzystaniem ze zwolnień lekarskich,
urlopów macierzyńskich i rodzicielskich oraz zwolnień związanych z opieką nad dziećmi prezes spółki nikogo nie zatrudnił.

Dodatkowo analizie sądu podlegała także kondycja finansowa pracodawcy - zwłaszcza w kontekście zasadności zatrudnienia ubezpieczonej na danym stanowisku i na takich warunkach finansowych.

Wnioskodawczyni i M. Z. jako przedstawiciel spółki, nie udowodnili w żaden sposób, iż w spółce powstała konieczność utworzenia nowego stanowiska. Przeciwnie, przeprowadzone postępowanie dowodowe wskazuje na znaczne pogorszenie sytuacji finansowej spółki związane ze zmniejszeniem ilości klientów, które spowodowało rozwiązanie z pracownikiem A. P. (2) umowy o pracę

Sąd nie podzielił twierdzeń wszystkich przesłuchanych w sprawie osób odnośnie dobrej kondycji finansowej spółki, pozwalającej na wypłatę wnioskodawczyni wynagrodzenia w kwocie 15 000 zł miesięcznie. Pozostają one w rażącej sprzeczności z rachunkiem z zysków i strat za rok 2012 zgodnie z którym zysk netto spółki wyniósł w tym okresie 1280,39 zł.

Finalne wnioski Sądu Okręgowego nie były korzystne dla ubezpieczonej

Oceniając materiał dowodowy Sąd Okręgowy uznał, że z przeprowadzonego w sprawie postępowania dowodowego jednoznacznie wynikało, że w okresie objętym zaskarżoną decyzją R. Z. istotnie była zatrudniona w (...) spółce z o.o. w L. i wykonywała pracę w zakresie czasowym odpowiadającym przedstawionej dokumentacji zatrudnienia. Obowiązki te różniły się zakresem od wykonywanych wcześniej na stanowisku asystentki księgowej pracy jedynie kontrolą spedycji i akceptacją kosztów. Niemniej jednak, utworzenie nowego stanowiska dyrektora generalnego z wynagrodzeniem 15 000 zł miesięcznie w piątym tygodniu ciąży wnioskodawczyni, która wykonywała swoje obowiązki przez dwa miesiące pozwala na stwierdzenie, iż wynagrodzenie w spornych miesiącach od listopada 2012 roku zostało ustalone wyłącznie w celu skorzystania przez odwołującą się z wysokich świadczeń z systemu ubezpieczeń społecznych, kosztem innych uczestników tego systemu. To z kolei przemawia za uznaniem za nieważne postanowień umownych związanych z wysokością wynagrodzenia, a co za tym idzie, zmianą zadeklarowanej przez płatnika podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia R. Z..

Jednocześnie sąd ustalił podstawę wymiaru składek w miejsce kwestionowanej, opartej o kwotę 15.000 zł.

Wobec faktu, iż podstawa wymiaru składek wnioskodawczyni od czerwca 2011 roku wynosiła 2249,10 zł., a do zakresu jej obowiązków dodano kontrolę spedycji i akceptację kosztów Sąd uznał, iż wynagrodzeniem godziwym jest przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw bez nagród z zysku na dzień 1 listopada 2012 roku w kwocie 3780 zł.

Apelacja nie znalazła uznania Sądu Apelacyjnego

Sąd Apelacyjny w całej rozciągłości podziela zarówno ustalenia faktyczne, jak i wnioskowania prawnicze zawarte w motywach zaskarżonego wyroku. W tej sytuacji nie zachodzi potrzeba ich powtarzania (por. postanowienia Sądu Najwyższego z 22 kwietnia 1997 roku II UKN 61/97 – OSNAPiUS 1998/3/104, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 1998 roku I PKN 339/98 – OSNAPiUS 1998/24/776). Podnieść należy dodatkowo, że wnioskodawczyni argumentami przytoczonymi w apelacji w żaden sposób nie podważyła zasadności stanowiska Sądu pierwszej instancji. Apelacja zawiera bowiem jedynie własną tendencyjną interpretację faktów, wbrew wynikom postępowania dowodowego. Nie można zgodzić się z poglądem wnioskodawczyni i jej męża reprezentującego podmiot zatrudniający co do powstania specjalnych warunków do ponad dziesięciokrotnego podwyższenia wynagrodzenia w stosunku do poprzedniego okresu. Zarzuty apelacji są powieleniem stanowiska zawartego w odwołaniu a do tych zarzutów Sad Okręgowy się ustosunkował w uzasadnieniu wyroku.

 

Siłą rzeczy w uzasadnieniu brak jest pełnej argumentacji procesowej ubezpieczonej. Dlatego trudno oceniać, czy były szanse na pozytywne zakończenie tej sprawy. Ze skrawków stanu faktycznego, jakie zaprezentowano powyżej, wydaje się to jednak ciężkim zadaniem. Dysproporcje co do kwot wręcz "biją po oczach".  Fakt, że po awansie ubezpieczona przez cztery lata nie pracowała, gdyż pobierała różnego rodzaju świadczenia, także może wpływać na ocenę intencji stron zaangażowanych. Bliskie relacje rodzinne przedstawiciela pracodawcy i pracownika oczywiście również nie pomagają. Sądy przyznały, że ZUS miał rację, kwestionując kontrakt ubezpieczonej.

Czy to oznacza,  że w firmie rodzinnej nie warto nikogo zatrudniać ? A awansowanie syna, czy żony, to prosty krok do kłopotów z ZUS ? Bynajmniej. Ani ZUS, ani sądy, nie kwestionują takich praktyk dla zasady. Ani dla zabawy - wszak chodzi o interes wszystkich ubezpieczonych. Ale jak wszędzie - określone działania muszą mieć racjonalne uzasadnienie oraz mieścić się w pewnych normach właściwych dla danego stanu faktycznego.

Każdy stan faktyczny jest inny, a składna i sensowna argumentacja ubezpieczonego znajduje uznanie sądów. Gwoli przykładu - Lubelskie Kancelarie z sukcesem obroniły przez sądem stanowisko ubezpieczonej w sprawie, gdzie - kilka dni po awansie w firmie teścia - ubezpieczona udała się na zwolnienie w związku z zagrożoną ciążą. Przekrojowa analiza istotnych dla sprawy aspektów wykazała, iż nie było podstaw do kwestionowania jej awansu. Choć faktycznie - walka na argumenty i dowody trwała do samego końca. To tylko ukazuje, że ZUS jest w tych sporach aktywny. I w zasadzie - tak być powinno.

Masz podobny problem prawny ?
Skontaktuj się z nami - postaramy się pomóc !

Jak zlecić sprawę lub umówić się na konsultacje - informacje




Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Publikacja komentarza wymaga akceptacji administratora - bez akceptacji komentarz nie będzie widoczny dla innych użytkowników. Dodawanie komentarzy nie wymaga logowania ani podawania jakichkolwiek danych. Aprobowane będą wyłącznie komentarze nawiązujące do tematyki wpisu - uzupełnienia, sprostowania, polemiki, pytania dodatkowe. Odrzucone zostaną wszelkie komentarze naruszające ten wymóg, ale także te stanowiące reklamę, zawierające dane osobowe (nazwisko, adres e-mail), odnośniki, pomówienia lub wulgaryzmy, jak też treści zdublowane lub nic nie wnoszące do dyskusji. Administrator nie jest zobligowany weryfikować komentarzy oczekujących na moderację w żadnym konkretnym terminie, ani też odpowiadać na komentarze. Aprobata komentarza nie oznacza potwierdzenia przez Kancelarię treści objętych komentarzem. Komentarze są publicznie dostępne i mogą być w uzasadnionych przypadkach edytowane lub usuwane przez administratora. Stanowią one wyłącznie wyraz poglądów ich autora, który świadomie i dobrowolnie zdecydował się na zamieszczenie ich w ramach polemiki lub dyskusji na Portalu w celu upublicznienia.
Prawnik z Lublina
radca prawny
ALEKSANDER KUNICKI
`Prawo w praktyce` stanowi część WWW.LUBELSKIEKANCELARIE.PL . Administratorem Portalu jest Lubelskie Kancelarie - Aleksander Kunicki Kancelaria Radcy Prawnego. Wykorzystywanie prezentowanych tu materiałów i treści bez zgody Administratora i autora jest zabronione. Umieszczanie odniesień i zapożyczeń treści jest dozwolone pod warunkiem podania źródła oraz hiperłącza (link bez atrybutu nofollow) do strony źródłowej.

Treści zamieszczane na stronie mają jedynie charakter informacyjny i nie stanowią pomocy (porady) prawnej, nie są również aktualizowane w przypadku zmiany stanu prawnego. Prezentują jedną z dopuszczalnych wersji interpretacji powszechnie obowiązujących przepisów prawa, przedstawioną zazwyczaj w układzie hipotetycznych pytań i odpowiedzi. Wszelkie wątpliwości związane z treścią bloga, w szczególności w związku z samodzielnie prowadzonymi sprawami sądowymi, należy konsultować z adwokatem lub radcą prawnym w ramach odrębnie zlecanej usługi prawnej. Kancelarie i Administrator nie ponoszą odpowiedzialności za jakikolwiek skutek wykorzystania przedmiotowych treści przez inne osoby. Treść pełnej noty prawnej jest dostępna pod tym odnośnikiem.

Blog `Prawo w praktyce` służy informowaniu w przedmiocie specjalizacji, praktyki oraz form usług i pomocy prawnej świadczonych przez prawników powiązanych z www.lubelskiekancelarie.pl.Oferta Kancelarii dotyczy spraw cywilnych (majątkowych, odszkodowań, nieruchomości, umów), spadkowych, rodzinnych, gospodarczych, administracyjnych, karnych. Radca prawny specjalizuje się w obsłudze prawnej firm, prawie kontraktów, konsumenckim oraz procesowym, związanym ze sprawami sądowymi w Lublinie i okolicach.

Powered by WordPress. Enhanced by Google.