Przeskocz do treści

Wpis nawiązuje do tematu wcześniejszego opracowania o zarabianiu na klauzulach, jako że dotyczy „nękania” przedsiębiorców pozwami o uznanie postanowień wzorca za niedozwolone przez różne organizacje społeczne. Tak, nękania, jako że trudno uznać za zgodne z zasadami współżycia społecznego wysyłanie 15 odrębnych pozwów o klauzule identyczne z tymi wpisanymi do rejestru postanowień niedozwolonych, gdzie w dodatku wysyłkę pozwów poprzedza wezwanie do zapłaty „odszkodowania”. Nie dalej jak wczoraj skontaktował się z Kancelarią przedsiębiorca, który pod koniec zeszłego roku dostał propozycję ugody w wysokości kilkudziesięciu tys zł do zapłacenia na podstawie maila stowarzyszeniu P.  z Łodzi. Odmowa zapłaty poskutkowała tym, że zostało wniesione kilkadziesiąt pozwów do SOKiK. Dziwne aż, że konsumenci masowo nie wylegli na ulice z radości…
Czytaj dalej

2

Uwzględniając normę konstytucyjną, iż sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom, warto zastanowić się nad rola uchwał Sądu Najwyższego. Generalnie przyjmuje się, że skoro sędziów nie wiążą w ramach orzekania precedensy, to w zakresie własnej interpretacji prawa mają swobodę w orzekaniu. Jeśli przepisy są niejasne i pozostawiają duży margines na interpretację, a rezultaty wykładni dodatkowo zostaną dobrze uzasadnione, to nic w tym dziwnego, że w niektórych sprawach w niemal identycznych stanach prawnych i faktycznych, orzeczenia mogą być całkowicie odmienne. Linia orzecznicza w danej materii się zmienia, co zresztą widać najlepiej po sprzecznych orzeczeniach samego Sądu Najwyższego, zestawionych w dłuższej perspektywie lat. Czytaj dalej

Przedstawienie weksla do zapłaty budzi nieraz sporo kontrowersji. Pierwszą trudność rodzi mylenie tej instytucji z przedstawieniem weksla trasowanego do przyjęcia. Kolejne nieporozumienia wiążą się z postrzeganiem skutków zaniechania w tym zakresie – w zależności od sytuacji część praktyków przy niektórych wekslach własnych nie zaprząta sobie nawet głowy przedstawianiem weksla dłużnikowi do zapłaty. Pomyłki zdarzają się także co do samej rzeczywistej realizacji tego wymogu. Czytaj dalej

Sfera prawa pracy posiada szereg odmienności od materii prawa cywilnego, ale często właściwe dla tych porządków instytucje wzajemnie się przenikają, co przekłada się również na konkretne skutki procesowe. Argumentem obronnym dla pracowników, którzy przez własną nieuwagę wystosowali pozew do sądu niewłaściwego może być wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 lipca 1999 r. I PKN 167/99. Stan faktyczny sprawy jest o tyle ciekawy, że pracownik otrzymał właściwe pouczenie od pracodawcy o sądzie właściwym, a mimo to skierował ją do sądu rzeczowo niewłaściwego. Sądy obu instancji uznały, że nastąpiło uchybienie terminu, jako że datą wniesienia pozwu była dopiero data wpływu pozwu do sądu rejonowego – przekazanego przez Sąd Wojewódzki, a to skutkuje oddaleniem powództwa. Dopiero Sąd Najwyższy przyjął korzystną dla pracownika interpretację przepisów. Zauważył bowiem, że termin z art. 264 Kodeksu pracy jest terminem zawitym prawa materialnego. Dlatego należy stosować do niego zasady zbliżone do terminu przedawnienia. Tym samym termin ten będzie zachowany, jeżeli pracownik złoży w czasie jego biegu pozew o odszkodowanie do sądu, choćby sąd ten był niewłaściwy rzeczowo.

W ostatnim czasie głośno było w prasie branżowej o rozstrzygnięciu wrocławskiego sądu w przedmiocie zabezpieczenia powództwa o nakazanie leczenia w pozwanej placówce szpitalnej lekiem o nazwie G. Sąd udzielił wnioskowanego zabezpieczenia przez nakazanie uczestnikowi postępowania niezwłocznego podjęcia leczenia wnioskodawczyni z zastosowaniem preparatu leczniczego G. przez czas trwania postępowania sądowego oraz nakazanie uczestnikowi niezwłocznego wystąpienia do Dyrektora Oddziału NFZ we W. z wnioskiem o sfinansowanie leczenia D. Z. preparatem leczniczym G. Czytaj dalej

W postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2011 r. I CSK 157/11 poruszony został ważny dla praktyki aspekt zasiedzenia służebności przesyłu. Z uwagi na treść art. 292 kc pewne wątpliwości orzecznicze budziła – w przypadku poprowadzenia przez nieruchomość urządzeń podziemnych – wykładnia zwrotu „widoczne urządzenie”. SN podkreślił, że nie jest wymagane, aby widoczne elementy trwałego urządzenia znajdowały się na nieruchomości mającej podlegać obciążeniu – weryfikacji wymaga jednak okoliczność, czy ich generalne usytuowanie lub oznaczenie stanowią wystarczającą podstawę do ustalenia przez właściciela obciążonej nieruchomości zachodzenia stanu ingerencji w jego prawo własności. Dotyczy to również odpowiednio nabycia przez zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu.

Pod rozpoznanie Sądu Najwyższego postawiony został problem kwalifikowania – z punktu widzenia towarzystwa ubezpieczeń – nałożonego na sprawcę wypadku komunikacyjnego w procesie karnym obowiązku naprawienia szkody. W uchwale z dnia 13 lipca 2011 r. (Sygn. akt III CZP 31/11) SN ustosunkował się do tego zagadnienia i po przeprowadzeniu analizy funkcji przedmiotowego środka karnego rozstrzygnął postawiony problem w sposób korzystny dla ubezpieczonych. Zgodnie z rzeczoną uchwałą sprawca wypadku komunikacyjnego, wobec którego zastosowano środek karny polegający na obowiązku naprawienia szkody (art. 46 § 1 w związku z art. 39 pkt 5 k.k.), może domagać się od ubezpieczyciela – na podstawie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów – zwrotu świadczenia zapłaconego na rzecz pokrzywdzonego. W uzasadnieniu uchwały Sąd dopowiedział jednocześnie, że okoliczność, iż środek karny może być orzeczony w rozmiarze większym niż szkoda czy też dotyczyć może roszczenia przedawnionego nie ma wpływu na przyjęte stanowisko. Ubezpieczyciel bowiem odpowiada w granicach odpowiedzialności cywilnej sprawcy, zatem w wypadku wystąpienia przez sprawcę z roszczeniem regresowym może podnosić stosowne zarzuty.

Prawnik z Lublina
radca prawny
ALEKSANDER KUNICKI
`Prawo w praktyce` stanowi część WWW.LUBELSKIEKANCELARIE.PL . Administratorem Portalu jest Lubelskie Kancelarie - Aleksander Kunicki Kancelaria Radcy Prawnego. Wykorzystywanie prezentowanych tu materiałów i treści bez zgody Administratora i autora jest zabronione. Umieszczanie odniesień i zapożyczeń treści jest dozwolone pod warunkiem podania źródła oraz hiperłącza (link bez atrybutu nofollow) do strony źródłowej.

Treści zamieszczane na stronie mają jedynie charakter informacyjny i nie stanowią pomocy (porady) prawnej, nie są również aktualizowane w przypadku zmiany stanu prawnego. Prezentują jedną z dopuszczalnych wersji interpretacji powszechnie obowiązujących przepisów prawa, przedstawioną zazwyczaj w układzie hipotetycznych pytań i odpowiedzi. Wszelkie wątpliwości związane z treścią bloga, w szczególności w związku z samodzielnie prowadzonymi sprawami sądowymi, należy konsultować z adwokatem lub radcą prawnym w ramach odrębnie zlecanej usługi prawnej. Kancelarie i Administrator nie ponoszą odpowiedzialności za jakikolwiek skutek wykorzystania przedmiotowych treści przez inne osoby. Treść pełnej noty prawnej jest dostępna pod tym odnośnikiem.

Blog `Prawo w praktyce` służy informowaniu w przedmiocie specjalizacji, praktyki oraz form usług i pomocy prawnej świadczonych przez prawników powiązanych z www.lubelskiekancelarie.pl.Oferta Kancelarii dotyczy spraw cywilnych (majątkowych, odszkodowań, nieruchomości, umów), spadkowych, rodzinnych, gospodarczych, administracyjnych, karnych. Radca prawny specjalizuje się w obsłudze prawnej firm, prawie kontraktów, konsumenckim oraz procesowym, związanym ze sprawami sądowymi w Lublinie i okolicach.

Powered by WordPress. Enhanced by Google.