Ostatnimi czasy głośno jest w mediach o sposobach oszukiwania starszych osób metodą "na wnuczka" lub "na policjanta". Przestępcy wykorzystują brak czujności swoich ofiar i perfidnie nakłaniają je do przekazania im posiadanych środków pieniężnych. Nie jest to proceder ani nowy, ani odosobniony. Taka już niestety jest kolej rzeczy, że wszędzie tam, gdzie funkcjonują osoby zbyt ufne lub naiwne, zaczynają krążyć „sępy”. Niektórzy z cynicznego oszukiwania innych czynią sobie wręcz stałe źródło dochodu. A że chciwość nie zna granic, to tak jak wyłudzane są pieniądze z emerytury, to tak samo wyłudzane są nieruchomości. Sformalizowany tryb rozporządzania takimi składnikami majątkowymi nie stanowi, jak widać, wystarczającej przeszkody dla oszustów. Czytaj więcej
Tagi: pozew
Kiedy wierzyciel może czuć się pokrzywdzony
Jeśli prawnik dostrzeże w jednej sprawie: a) dłużnika, który nie spłaca zobowiązań, b) wierzyciela, który przeprowadził nieskuteczną egzekucję, c) darowiznę, którą dłużnik uczynił na rzecz swoich dzieci – to z miejsca łączy te fakty w przesłanki do skargi pauliańskiej. Jest to kusząca perspektywa dla wierzyciela. Ale także dość skomplikowana instytucja prawna, w stosowaniu której można natknąć się na kilka nieprzyjemnych (dla wierzyciela) niespodzianek. Poniżej przykład sprawy, która mogła prędkiemu wierzycielowi wydawać się prostą formalnością. A diabeł, jak zwykle, tkwi w szczegółach. Czytaj więcej
Śmierć strony procesu o zadośćuczynienie
Poważne wypadki komunikacyjne wiążą się zazwyczaj z długotrwałym procesem leczenia ich uczestników. Niekiedy stan ofiary jest na tyle zły, że - mimo intensywnej opieki medycznej, jej życia nie udaje się uratować. Jeśli śmierć jest bezpośrednim następstwem wypadku, to najbliżsi są uprawnieni do określonych świadczeń. To jest oczywiste. Czasem jednak pozew o zadośćuczynienie i rentę zdąży złożyć jeszcze sam poszkodowany. Takie pozwy wpływają nawet wtedy, gdy po wypadku powód nadal przebywa w śpiączce lub w stanie wegetatywnym. W jaki sposób osoba nieprzytomna może zainicjować proces cywilny o własne zadośćuczynienie ? Czytaj więcej
„Drugie życie” spraw odszkodowawczych
Firmy ubezpieczeniowe toną w zalewie roszczeń odszkodowawczych. Świadomość społeczna rośnie. Rozwija się rynek biur odszkodowań, stale rozszerzają się siatki agentów docierających z ofertą współpracy do poszkodowanych - ofiar wypadków oraz ich bliskich. To wszystko, to tylko jedna strona medalu. Druga płaszczyzna, to aktywność ubezpieczycieli nakierowana na odzyskanie części wypłat od sprawców w drodze swoistego regresu. Tam firma ubezpieczeniowa, ewentualnie inny podmiot zobowiązany do wypłaty odszkodowania lub zadośćuczynienia, wcielają się w rolę powoda. W takich sporach, podobnie jak w pozwach o odszkodowanie, także nie ma żadnego „automatu” orzeczniczego, a interesujących wątków prawnych tylko przybywa. Czytaj więcej
Udostępnianie plików będzie mniej ryzykowne?
Wszyscy słyszeli chyba o tym procederze. Ktoś wrzuca plik z utworem do ściągnięcia na serwer portalu, który zapewnia możliwość wirtualnego "składowania" danych. Każdy użytkownik portalu może ściągnąć sobie ten plik. Ponieważ utwory rozpowszechniane są poza oficjalną dystrybucją, uprawnione podmioty z reguły domagają się od administratora portalu ich usunięcia. Jest to jednak nieraz walka z wiatrakami, jako że kolejni użytkownicy kopiują plik i z czasem jest on dostępny z wielu źródeł. Przepisy prawa autorskiego zapewniały uproszczony sposób dochodzenia roszczeń z tytułu podobnych naruszeń (w postaci słynnej dwukrotności lub trzykrotności). Ten, jakże wygodny dla uprawnionego, mechanizm wypadł niestety ostatnio z łask. I chyba szybko nie wróci na (sądowe) salony. Czytaj więcej
Wyrok płatny w ratach
Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że sądy cywilne mają możliwość swoistego rozbicia dochodzonego roszczenia na raty. Wbrew woli powoda, który domaga się wszak zazwyczaj skonkretyzowanej i wymagalnej kwoty. Oczywiście - nie jest to decyzja arbitralna i wymaga odniesienia do istniejących przesłanek uregulowanych w kodeksie postępowania cywilnego. Ta instytucja pozwala jednak w pewien sposób ochronić pozwanego przed koniecznością zapłaty jednorazowo większej kwoty. Powoda może to irytować, ale dla pozwanego jest szansą na unikniecie komornika, zmniejszenie ewentualnych odsetek i popadnięcie w spiralę długów. "Ludzka twarz" stosowania prawa. Czytaj więcej
Podrobiony podpis na umowie a egzekucja
Utrata dowodu osobistego niesie niekiedy ze sobą bardzo kłopotliwe i długofalowe skutki. Nie chodzi tylko o konieczność wyrobienia sobie nowego dokumentu. W rękach nieuczciwej osoby taki dowód to źródło ogromnych kłopotów. Wyłudzane pożyczki, zawierane umowy telekomunikacyjne z aparatem "w gratisie", zamawianie towaru z odroczoną główną płatnością - to tylko wierzchołek góry lodowej. O zakładaniu fikcyjnych firm na takie osoby to już lepiej nawet nie wspominać. Wszystkie te - także przecież oszukane - firmy i instytucje w końcu upomną się o należności, a swoje roszczenia skierują do osoby figurującej na umowie. Jeśli oszust działa w całym kraju, to po utracie dowodu zapewne poznamy także lepiej Polskę, tj. nowe komisariaty i sądy, w których trzeba będzie się tłumaczyć. Temat jest obszerny, ale w tym wpisie dotkniemy tylko jednego elementu tej płaszczyzny - czy zarzut podrobienia podpisu na umowie może być skuteczny, jeśli podnosimy go dopiero w postępowaniu przeciwegzekucyjnym ? Czytaj więcej


