Przeskocz do treści

Roszczenie cywilne w sądzie pracy

Gdy powód dochodzi ustalenia istnienia stosunku pracy, z reguły łączy z tym powództwem różne inne roszczenia pieniężne. Jeśli takie połączenie jest dopuszczalne, to ten zbiór żądań może być rozpoznawany w jednej sprawie. Ale czasem pojawia się przeszkoda - w postaci właściwości sądu. Co bowiem w przypadku, gdy roszczenie o ustalenie nie znajdzie aprobaty sądu II instancji ? Czyli - sąd nie potwierdza, że tutaj zaistniał stosunek pracy. Czy sąd pracy może rozpoznać w takim przypadku roszczenia pieniężne (konsekwentnie uznane teraz za "niepracownicze"), które były z tym pierwszym roszczeniem powiązane ?

Taki właśnie przypadek trafił do sądu Okręgowego w Warszawie. Sprowadzając rozważania sądu do samego meritum:

(...) Okoliczność, że zawarta przez strony umowa nie była umową o pracę, nie oznacza bezzasadności żądania świadczeń określonych w tej umowie, o których sąd powinien orzec z wyłączeniem stosowania przepisów o postępowaniu odrębnym w sprawach z zakresu prawa pracy. Niezależnie od tego, czy roszczenia cywilnoprawne podlegają, czy nie podlegają rozpoznaniu przez sąd pracy, oddalenie roszczeń z tej tylko przyczyny, że zostały błędnie skierowane na drogę postępowania przed sądem pracy zamiast na drogę postępowania przed „zwykłym” sądem cywilnym, jest nieprawidłowe ( wyrok Sądu Najwyższego
z dnia 9 września 2004 r., I PK 659/03).

Sąd Okręgowy oddalając powództwo o wynagrodzenie naruszyłby tym samym art. 366 k.p.c. w związku z art. 199 § 1 pkt 2 k.p.c. z uwagi na powagę rzeczy osądzonej zamykając powodowi drogę do dochodzenia w osobnym procesie roszczeń cywilnoprawnych o wynagrodzenie. Z ważnej umowy cywilnoprawnej mogą bowiem powstać skuteczne w stosunku do strony przeciwnej roszczenia, także roszczenie o wynagrodzenie za wykonaną na podstawie tej umowy pracę. Umowa o dzieło, umowa zlecenia, umowa o świadczenie usług albo inna umowa nazwana lub nienazwana prawa cywilnego, na podstawie której jest świadczona praca na rzecz kontrahenta, mogą być umowami odpłatnymi. Zgłoszenie roszczeń o wynagrodzenie, wynikających z umowy prawa cywilnego, na drodze postępowania odrębnego w sprawach z zakresu prawa pracy, zamiast na drodze „zwykłego” procesu cywilnego, nie może prowadzić do oddalenia powództwa przez sąd pracy. Ocena materialnoprawna zdarzeń (faktów) przedstawionych przez powoda w ramach podstawy faktycznej żądania należy do sądu. Wystąpienie z określonym żądaniem opartym na określonej podstawie faktycznej na drogę niewłaściwego postępowania nie może prowadzić do oddalenia powództwa tylko z tej przyczyny, że sąd rozpoznający sprawy w postępowaniu odrębnym nie jest „właściwy” do rozpoznania sprawy według przepisów prawa materialnego odpowiednich dla spraw rozpoznawanych w postępowaniu „zwykłym”. Istotne znaczenie ma podstawa faktyczna roszczenia. Jeżeli powód twierdzi, że wiązała go ze stroną pozwaną umowa oraz, że na jej podstawie powinien był otrzymać od pozwanego wynagrodzenie za świadczoną na pracę, przyjęcie przez sąd pracy, że umowa ta nie była umową o pracę, nie może prowadzić do oddalenia powództwa, bo taki wyrok zamyka powodowi drogę dochodzenia wynagrodzenia wynikającego z tej umowy przed sądem cywilnym.

I cała tajemnica rozwikłana. To, że nie mamy tutaj stosunku pracy, nie oznacza że powodowi nie należą się jakieś pieniądze (np. w oparciu o umowę zlecenia czy umowę o dzieło). Jeśli sąd pracy oddaliłby takie roszczenia - niejako w pakiecie z roszczeniem o ustalenie istnienia stosunku pracy, to powstałoby ryzyko uniemożliwienia powodowi dochodzenia tych roszczeń w przyszłości w zwykłym trybie cywilnym. Poza warstwą merytoryczną dochodzi tutaj także aspekt procesowy - skład sądu.

Sąd Rejonowy orzekł w składzie jednego sędziego jako przewodniczącego oraz dwóch ławników. Sąd pracy rozstrzygnął zatem merytorycznie o roszczeniu wynikającym ze stosunków cywilnoprawnych. Tymczasem, rozpoznanie sprawy przez sąd pierwszej instancji w składzie jednego sędziego i dwóch ławników, jeżeli przesłankę rozstrzygnięcia stanowi stwierdzenie, że strony łączyła umowa cywilnoprawna, prowadzi do nieważności postępowania na podstawie art. 379 pkt 4 k.p.c. w związku z art. 47 § 1 k.p.c., które stanowią, że nieważność postępowania zachodzi, jeżeli skład sądu orzekającego był sprzeczny
z przepisami prawa albo jeżeli w rozpoznaniu sprawy brał udział sędzia wyłączony z mocy ustawy. W pierwszej instancji zaś sąd rozpoznaje sprawy w składzie jednego sędziego, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej. Zgodnie z art. 187 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. pozew powinien zawierać dokładnie określone żądanie oraz przytoczenie okoliczności faktycznych uzasadniających żądanie. Powód nie musi więc w ogóle podawać podstawy prawnej powództwa. Jeżeli jednak kwalifikuje swoje roszczenie jako wynikające ze stosunku pracy, to mamy do czynienia ze sprawą z zakresu prawa pracy w rozumieniu art. 476 § 1 k.p.c. Postępowanie toczy się więc według przepisów o postępowaniu odrębnym w sprawach z zakresu prawa pracy. (...)

Sąd przywołał utrwaloną linię orzeczniczą w tym zakresie.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego zostało rozstrzygnięte i szczegółowo opisane, jak ma postąpić sąd pracy, jeżeli dojdzie do przekonania, że żądanie w istocie nie jest wywiedzione ze stosunku pracy, lecz ze stosunku cywilnoprawnego ( uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 1989 r., III PZP 45/88 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2004 r., I PK 42/04). Zakwalifikowanie sprawy jako niespełniającej warunków z art. 476 k.p.c., przy uznaniu cywilnoprawnego charakteru roszczenia, uzasadnia przekazanie sprawy z wydziału pracy do wydziału cywilnego albo przekazanie sprawy do innego sądu, ewentualnie rozpoznanie sprawy w dalszym ciągu przez wydział pracy z wyłączeniem jednak przepisów o postępowaniu odrębnym w sprawach z zakresu prawa pracy, czyli według reguł „zwykłego” postępowania cywilnego.

Stwierdzenie, że stosunek prawny, z którego zostaje wywiedzione roszczenie, nie jest stosunkiem pracy, samo w sobie nie oznacza też bezzasadności powództwa o wynagrodzenie, a więc tylko na tej podstawie nie może być ono oddalone. Jeżeli w rzeczywistości strony łączył stosunek cywilnoprawny, to żądanie pozwu - np. o wynagrodzenie za pracę świadczoną w oparciu o zawartą umowę - może być nadal uzasadnione w zależności od rodzaju tego żądania, jego podstaw faktycznych i prawnych. Jeżeli podstawą roszczenia jest wyłącznie umowa, to zasadność powództwa z reguły nie zależy od rodzaju tej umowy. Inaczej mówiąc, to samo roszczenie - np. o wynagrodzenie - może być uzasadnione zarówno jako wywodzone z umowy o pracę oceniane według przepisów prawa pracy, jak i z umowy cywilnoprawnej oceniane według przepisów Kodeksu cywilnego oraz postanowień umowy. Ze względu na przepisy o składzie sądu obowiązujące w czasie rozpoznawania niniejszej sprawy przez Sąd Rejonowy, Sąd ten jako sąd pracy nie mógł w pierwszej instancji rozpoznać sprawy o wynagrodzenie za pracę przy przyjęciu przez Sąd II instancji, że strony nie łączyła umowa o pracę. W związku z tym należało przyjąć, że Sąd I instancji orzekał w składzie sprzecznym z przepisami prawa, co jest przesłanką nieważności postępowania na podstawie art. 379 pkt 4 k.p.c. ( uchwała Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 1968 r., III CZP 119/68).

Ostatecznie zatem roszczenia cywilne powoda zostały skierowane do wydziału cywilnego.

Oddalenie powództwa o wynagrodzenie tylko z tej przyczyny, że sprawa nie jest sprawą z zakresu prawa pracy, generowałoby poważne konsekwencje dla powoda, ponieważ prawomocne oddalenie powództwa przez sąd pracy rodzi powagę rzeczy osądzonej dla sprawy, którą miałby ewentualnie w przyszłości rozpoznać sąd cywilny, a zatem stanowi poważną przeszkodę dla dochodzenia tych samych roszczeń wyprowadzanych z tego samego stanu faktycznego. Zatem Sąd II instancji uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę w opisywanym zakresie Wydziałowi Cywilnemu Sądu Rejonowego.

Taka praktyka sądowa jest zatem korzystna dla powodów. Niedoszły pracownik składa bowiem jeden pozew, który może być najpierw oceniony przez sąd pracy w kontekście stosunku pracowniczego, aby - po negatywnej weryfikacji - trafić do rozpatrywania jako bardziej typowa sprawa cywilna. W zasadzie sąd pracy mógłby takie roszczenia cywilne też rozpatrzyć. Sam bowiem fakt rozpoznania w pierwszej instancji sprawy z zakresu prawa cywilnego przez sąd pracy w postępowaniu odrębnym przewidzianym dla spraw z zakresu prawa pracy nie powodowałby co do zasady nieważności postępowania. Skutek taki jednak powoduje rozpoznanie sprawy cywilnej (niepracowniczej) w składzie ławniczym. Ktoś pamięta jeszcze z praktyki, że kiedyś ławnicy byli także w innych sprawach, niż wybrane sprawy rodzinne i z zakresu prawa pracy ? Ja, siłą rzeczy, nie pamiętam. Podobnie jak większość czytelników bloga - wszak już jakieś 25 lat minęło od zmian w procedurze w tym obszarze.

VII Pa 57/21 - Sąd Okręgowy Warszawa-Praga

Masz podobny problem prawny ?
Skontaktuj się z nami - postaramy się pomóc !

Jak zlecić sprawę lub umówić się na konsultacje - informacje




Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Publikacja komentarza wymaga akceptacji administratora - bez akceptacji komentarz nie będzie widoczny dla innych użytkowników. Dodawanie komentarzy nie wymaga logowania ani podawania jakichkolwiek danych. Aprobowane będą wyłącznie komentarze nawiązujące do tematyki wpisu - uzupełnienia, sprostowania, polemiki, pytania dodatkowe. Odrzucone zostaną wszelkie komentarze naruszające ten wymóg, ale także te stanowiące reklamę, zawierające dane osobowe (nazwisko, adres e-mail), odnośniki, pomówienia lub wulgaryzmy, jak też treści zdublowane lub nic nie wnoszące do dyskusji. Administrator nie jest zobligowany weryfikować komentarzy oczekujących na moderację w żadnym konkretnym terminie, ani też odpowiadać na komentarze. Aprobata komentarza nie oznacza potwierdzenia przez Kancelarię treści objętych komentarzem. Komentarze są publicznie dostępne i mogą być w uzasadnionych przypadkach edytowane lub usuwane przez administratora. Stanowią one wyłącznie wyraz poglądów ich autora, który świadomie i dobrowolnie zdecydował się na zamieszczenie ich w ramach polemiki lub dyskusji na Portalu w celu upublicznienia.
Prawnik z Lublina
radca prawny
ALEKSANDER KUNICKI
`Prawo w praktyce` stanowi część WWW.LUBELSKIEKANCELARIE.PL . Administratorem Portalu jest Lubelskie Kancelarie - Aleksander Kunicki Kancelaria Radcy Prawnego. Wykorzystywanie prezentowanych tu materiałów i treści bez zgody Administratora i autora jest zabronione. Umieszczanie odniesień i zapożyczeń treści jest dozwolone pod warunkiem podania źródła oraz hiperłącza (link bez atrybutu nofollow) do strony źródłowej.

Treści zamieszczane na stronie mają jedynie charakter informacyjny i nie stanowią pomocy (porady) prawnej, nie są również aktualizowane w przypadku zmiany stanu prawnego. Prezentują jedną z dopuszczalnych wersji interpretacji powszechnie obowiązujących przepisów prawa, przedstawioną zazwyczaj w układzie hipotetycznych pytań i odpowiedzi. Wszelkie wątpliwości związane z treścią bloga, w szczególności w związku z samodzielnie prowadzonymi sprawami sądowymi, należy konsultować z adwokatem lub radcą prawnym w ramach odrębnie zlecanej usługi prawnej. Kancelarie i Administrator nie ponoszą odpowiedzialności za jakikolwiek skutek wykorzystania przedmiotowych treści przez inne osoby. Treść pełnej noty prawnej jest dostępna pod tym odnośnikiem.

Blog `Prawo w praktyce` służy informowaniu w przedmiocie specjalizacji, praktyki oraz form usług i pomocy prawnej świadczonych przez prawników powiązanych z www.lubelskiekancelarie.pl.Oferta Kancelarii dotyczy spraw cywilnych (majątkowych, odszkodowań, nieruchomości, umów), spadkowych, rodzinnych, gospodarczych, administracyjnych, karnych. Radca prawny specjalizuje się w obsłudze prawnej firm, prawie kontraktów, konsumenckim oraz procesowym, związanym ze sprawami sądowymi w Lublinie i okolicach.

Powered by WordPress. Enhanced by Google.