Generalne przekonanie w społeczeństwie jest takie, że szkoła powinna zapewnić bezpieczeństwo uczniom w trakcie zajęć. To oczywiście słuszna teza. Oddając nasze dzieci pod opiekę nauczycieli i wychowawców, mamy prawo zakładać, że nie powinno wydarzyć im się nic złego. Wypadki jednak się zdarzają – bardziej lub mniej poważne. Niezasadne będzie jednak uproszczenie, że już sam fakt zaistnienia takiego nieszczęśliwego zdarzenia w czasie lekcji, zawsze oznacza odpowiedzialność nauczyciela, a tym samym także i placówki edukacyjnej. Tak jak w sprawie z okręgu Sądu Okręgowego we Włocławku, gdzie jeden z uczniów, podczas zajęć wychowania fizycznego, doznał złamania koron trzech zębów: dwóch jedynek i jednej dwójki. Czytaj więcej
Kategoria: Opracowania i opinie
Autorskie wpisy prezentujące poglądy prawne Kancelarii
Wyrok z odwołaniem w treści
Zdarzają się takie sytuacje, że sąd rozpoznaje przekrojowo daną sprawę, analizuje wszystkie jej okoliczności, wyciąga określone wnioski i uznaje, że rację należy przyznać jednej ze stron. Wszystko proceduralnie jest zgodnie ze sztuką, wykładnia przepisów prawidłowa, ocena dowodów trafna i przekrojowa. Tylko jest mały mankament - wyrok odwołuje się w swoim brzmieniu do treści pozwu, wskazując w którym punkcie pozwu sąd powództwo oddala, a w którym nie. Strony oczywiście wiedzą o co chodzi, więc czy takie "podlinkowane" orzeczenie stanowi jakąś niedogodność ? Czytaj więcej
Kłopotliwy zakup prawa do grobu
Swoboda umów ma swoje ograniczenia. Zgodna wola stron to jeszcze za mało. Co ważne - nawet strona, która była inicjatorem aktu kontraktowania, może potem podnosić zarzut nieważności zawartej przez siebie umowy. I nic nie da tłumaczenie, że umowę zawierano u notariusza, a jej treść dodatkowo konsultował prawnik. Tak jak to wyszło w procesie opisanym w niniejszym poście. Co nas w tej sprawie zaciekawiło ? To po kolei. Prawo do grobu, jako przedmiot transakcji ? Coś nietypowego. Transakcja przygotowywana przez zawodowych prawników ? Zawsze miło podpatrywać inwencję kolegów po fachu. Problemy z tak zawartą umową i roszczenie odszkodowawcze do prawnika ? Trzeci plus - i temat zakwalifikowany do umieszczenia na blogu. W istocie jednak - główny aspekt zagadnienia to kwestia pozywania adwokata (to samo dotyczy radcy prawnego) za niewłaściwie wykonaną usługę. Czyli temat, którego różne oblicza i postacie powinny zainteresować każdego mecenasa. Czytaj więcej
„Drugie życie” spraw odszkodowawczych
Firmy ubezpieczeniowe toną w zalewie roszczeń odszkodowawczych. Świadomość społeczna rośnie. Rozwija się rynek biur odszkodowań, stale rozszerzają się siatki agentów docierających z ofertą współpracy do poszkodowanych - ofiar wypadków oraz ich bliskich. To wszystko, to tylko jedna strona medalu. Druga płaszczyzna, to aktywność ubezpieczycieli nakierowana na odzyskanie części wypłat od sprawców w drodze swoistego regresu. Tam firma ubezpieczeniowa, ewentualnie inny podmiot zobowiązany do wypłaty odszkodowania lub zadośćuczynienia, wcielają się w rolę powoda. W takich sporach, podobnie jak w pozwach o odszkodowanie, także nie ma żadnego „automatu” orzeczniczego, a interesujących wątków prawnych tylko przybywa. Czytaj więcej
Ile kosztuje prowadzenie sprawy odszkodowawczej
Ile kosztuje prowadzenie sprawy o odszkodowanie / zadośćuczynienie w sporach powypadkowych? Dobre pytanie. Klasyczna reguła nakazuje odpowiedzieć : tyle, ile ktoś jest gotów za taką usługę zapłacić. Skoro jest wolny rynek i swoboda umów, to nie może być jednej słusznej stawki. I tak to też wygląda w praktyce. Największa prowizja, o jakiej słyszałem (źródło wiarygodne, gdyż podzielił się taką informacją skład orzekający w przerwie innej rozprawy) wynosiła 50% uzyskanej kwoty... Ale to było dawno, czasy się zmieniają, rynek z czasem się cywilizuje, a konkurencja rośnie. Co zatem warto wiedzieć, zanim zdecydujemy się na wybór pełnomocnika, który poprowadzi dla nas daną sprawę odszkodowawczą (powypadkową) ? Czytaj więcej
Koszty sądowe przy wielości stron
Przegrana sprawa sądowa to nie tylko rozczarowanie, ale również konsekwencje w zakresie kosztów zasądzanych na rzecz przeciwnika. Czasem jest to kwota rzędu kilku tysięcy złotych. Jeśli w dodatku pozwaliśmy kilka podmiotów, to pojawia się ryzyko, że ten uszczerbek dotknie nas jeszcze mocniej. Poniżej przykład sprawy, w której sąd nie był wcale pobłażliwy dla przegrywającego. Warto znać argumentację przemawiającą za takim podejściem. I nigdy nie szarżować z liczbą pozwanych. Warto też wiedzieć, że wykładnia różni się w zależności od tego, po której stronie procesu mamy kilka podmiotów, jak również ze względu na typ stwierdzonego współuczestnictwa. Czytaj więcej
Jak NIE należy zwalczać klauzuli wykonalności
Postępowanie egzekucyjne jest tym etapem windykacji, gdy dłużnik zaczyna realnie odczuwać skutki przegranego procesu. Monity, wezwania, etap sądowy - to nie wielu nie robi większego wrażenia. Pismo od komornika to już jednak zupełnie inna historia. Trudno się dziwić, że dłużnicy aktywnie korzystają wówczas ze wszelkich środków ochrony. Należy jednak pamiętać, że nie można ich mylić i stosować zamiennie. Inne zasady dotyczą skarżenia aspektów formalnych nadania klauzuli wykonalności, inne zaś przesłanki znajdują zastosowanie w przypadku powództwa przeciwegzekucyjnego. Jest to właśnie jeden z tych kazusów, gdzie pomoc niefachowych doradców może okazać się niedźwiedzią przysługą. A nasze - nawet słuszne - racje, rozbiją się o formalne podejście składu orzekającego. Czytaj więcej


